Must haves♥
Moje wishlisty nigdy nie były jakieś specjalnie długie i ta również nie będzie do takich należeć. Jednak jak już u mnie nazbierało się pięć rzeczy, które zamierzam kupić, to uznałam, że już fajnie byłoby je zebrać w całość i Wam pokazać.
Stworzyłam więc specjalnie grafiki, żeby ładniej to wyglądało. Tam macie nazwy rzeczy razem z ich orientacyjnymi cenami. No to zaczynamy!
NOWA PALETKA MAKEUP REVOLUTION
W planach miała właściwie zakup paletki Zoeva Blanc fusion (głównie ze względu na ten piękny, żółty błyszczący cień), ale jak tylko zaobczyłam, że Makeup Revolution wypuściło nową czekoladkę, to od razu zmieniłam zdanie. Czekoladka, przede wszystkim ma w sobie żółty cień, a którym mi zależało. Ogólnie jak widzicie, kolorystyką jest mocno inspirowana paletką Hudy, więc będzie je fajnym, o wiele tańszym jej zamiennikiem. No i portfele od razu będą bardziej zadowolone ;)
Paletki jeszcze nie widziałam dostępnej stacjonarnie ani w sumie w żadnym polski internetowym sklepie, ale podobno niedługo ma już znaleźć się na półkach, także ja z niecierpliwością jej wyczekuję!
BIAŁY INSTAX MINI
Teraz, kiedy wszyscy mają aparaty cyfrowe, coraz rzadziej wywołuje się zdjęcia, a ja jeszcze pamiętam, że zawsze kiedy tata szedł wywołać film od naszego starego analogowego aparatu, my wszyscy wyczekiwaliśmy z niecierpliwością, aż za kilka dni będzie można obejrzeć te zdjęcia. A później powkładać w odpowiednie przegródki do albumów. W sumie bardzo mi tego teraz brakuje. Niby teraz można wywołać zwykłe zdjęcia z cyfrówki, jednak ja robię to bardzo rzadko.
W instaxie natomiast zdjęcia 'wychodzą' od razu i to jest naprawdę super. Niestety wadę tego aparatu jest to, że wkłady do niego są naprawdę drogie i to jest jedyne co powstrzymuje mnie na razie przed kupnem.
Boję się, że jak go już kupię, to będzie mi szkoda go używać, żeby nie 'marnować' filmu :D
MARYNARKA
To właściwie jedyna rzecz, którą chciałabym z ubrań. W Zarze znalazłam tę piękną marynarkę i od razu się w niej zakochałam. Jednak niestety zostały same rozmiary L, więc czekam na jakąś dostawę mniejszych i mam nadzieję, że będzie wkrótce :)
BRONZER BAHAMA MAMA
To jest już tak kultowy bronzer, że chyba nie ma dziewczyny interesującej się choć trochę makijażem, która by o nim nigdy nie słyszała. Tak więc chciałabym go w końcu móc sama przetestować i stwierdzić, czy wart jest tych wszystkich pozytywnych opinii :)
BAZA POD MAKIJAŻ
Nigdy jeszcze nie stosowałam żadnej bazy pod makijaż, więc chciałam w końcu jakąś przetestować i wybór padł na którąś z baz z Bielendy ze względu na ich pozytywne opnie. Nie wiedziałam, który z czterech rodzajów wybrać, więc razem z siostrą popatrzyłyśmy na ich składy i powiem Wam, że o dziwo wszystkie się od siebie różniły i to składnikami prawie na samym początku składu, tak więc takimi, których jest najwięcej. W końcu zdecydowałam się na wersję bronzującą i jestem bardzo ciekawa jak się będzie u mnie sprawdzać :)
____________________________________________________________
To już wszystkie rzecyz z mojej listy ;) Dajcie znać, czy którąś z nich już posiadacie i jak Wam się sprawdza.
I jeśli macie Instaxa, to napiszcie czy warto go kupić i często z niego korzystacie, czy raczej oszczędzacie film ;)
I jeśli macie Instaxa, to napiszcie czy warto go kupić i często z niego korzystacie, czy raczej oszczędzacie film ;)





