After bad mood


 Ostatnie dwa tygodnie były dla mnie dosyć ciężkie i mimo, że na zewnątrz starałam się wyglądać na szczęśliwą, to jednak wewnątrz mnie zagościła melancholia. Czułam się źle, wszystko robiłam machinalnie i absolutnie nic nie było w stanie przynieść mi prawdziwej radości. Kiedy w szkole miałam około trzech dni luzu - nie zrobiłam absolutnie nic! Snułam się po domu w oczekiwaniu nie-wiem-na-co. Owszem, próbowałam cokolwiek zrobić, szczególnie na blogu, jednak po prostu nie potrafiłam.
W tym tygodniu, miały miejsce dwa wydarzenia, które totalnie mnie dobiły i doprowadziły nawet do łez. Dla mnie stanowiły one moje symboliczne dno, a dziś z powrotem wspinam się na górę. Wiem już, że nie warto się tym przejmować i zrobię wszystko, by cała reszta się ułożyła. Dopiero teraz zaczynam czuć, że święta są już naprawdę blisko. Zostało do nich w końcu tylko pięć dni! Dzisiejsze ubieranie choinki i wystrojenie domu przy akompaniamencie świątecznych piosenek znacznie poprawiło mi humor i wprowadziło w ten piękny, wyjątkowy klimat.
Znów odzyskałam wenę i motywację do działania, także spodziewajcie się już jutro typowo świątecznego postu! ;)








Wyczekujcie jutro wieczorem świątecznego postu!

CONVERSATION

13 komentarze:

  1. Ja już od tygodnia czuje święta, oglądam sobie rekolekcje ojca szustaka "jeszcze 5 minutek" codziennie. Super są :) Kanał na youtubie "Langusta na palmie" nieraz wyciska łzy.

    OdpowiedzUsuń
  2. Czekam na post <3 Ja święta tak bardziej poczułam dopiero dzisiaj rano <3

    rilseee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. śliczne zdjęcia
    obserwujemy?
    http://paolciapolcia16.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam nadzieję, że powrót pozytywnej energii przełoży się na posty :D

    I am Journalist

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja nie czuje klimatu świąt, ładne zdjęcia i cudna koszula ♥

    http://londonkidx.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny post! :) śliczne zdjęcia

    Zapraszam do mnie
    Wanko's stories
    Pozdrawiam ♥

    OdpowiedzUsuń
  7. Nawet już trochę poczułam święta, choć ze śniegiem byłoby łatwiej ;p.
    Śliczne zdjęcia <3
    Mój Blog

    OdpowiedzUsuń
  8. A ja już nie mogę doczekać się świąt!
    dusiiiak.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Odnośnie przykrych wydarzeń to muszę Ci powiedzieć , że po burzy zawsze pojawia się słońce :-) Pięknie wyglądasz kochana:-)

    OdpowiedzUsuń
  10. glowa do gory, po deszczu zawsze wychodzi slonce jak to mowia! :) wesolych swiat!!! ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetny post :) Taki przemyślany i dokładny ^^ Może obs za obs ? Jeśli tak zacznij i powiadom na blogu :) Anishia15.blogspot.com :*

    OdpowiedzUsuń
  12. świetne zdjęcia ;)

    ewamaliszewskaoff.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

statistics

Back
to top