-49% ROSSMANN pielęgnacja wishlista
Hej, dziewczyny! Może jeszcze część z Was nie wie, ale już wkrótce (bo 21 sierpnia, czyli od najbliższego poniedziałku) rusza kolejna akcja wyprzedażowa Rossmanna. Ja sama byłam trochę zdziwiona, czemu tak wcześnie, bo kolejnej promocji spodziewałam się jakoś na jesieni, ale w sumie nie narzekam, że będzie już teraz.
Cała akcja potrwa do 30 sierpnia.
Tym razem będzie obowiązywać na produkty do pielęgnacji ciała, włosów, ust oraz maseczki do twarzy. Podobno będzie też na odżywki do paznokci, ale to nie jest całkiem potwierdzona informacja.
Promocja -49% obowiązuje tylko dla klubowiczów, czyli osób które posiadają na telefonie aplikację Rossmann. Ale z tej zniżki można skorzystać tylko raz, więc warto wcześniej przemyśleć zakupy, żebyśmy o niczym nie zapomnieli. Kolejna transakcja to już tylko -40%.
Dla osób bez aplikacji też jest promocja, tylko niższa -40%.
Żeby rabat w ogóle został naliczony (czy to dla klubowiczów czy dla klientów bez aplikacji), trzeba kupić minimum dwa różne produkty!
Tak więc myślę, że już Wam pokrótce przedstawiłam jak to wszystko ma wyglądać. Niektóre informacje są jeszcze niepotwierdzone, więc w takich momentach Was o tym informowałam. Na stronie Rossmann jeszcze nie widziałam oficjalnej informacji o promocji, a źródła z których czerpałam informacje to facebook i youtube.
Ja Wam dzisiaj pokażę to, co ja sama chciałabym kupić. Będzie to dosyć krótka lista, bo po ostatniej promocji na kolorówkę uznałam, że następnym razem będę trochę bardziej oszczędna :P
Po pierwsze chciałam się zaopatrzyć w pomadki do ust, bo jak wiecie ja jestem od nich maksymalnie uzależniona i pomadka do ust z Nivea była już na mojej poprzedniej wishliście, ale w końcu jej nie kupiłam. Tym razem jednak to zrobię i zastanawiam się nad jedną z powyższych wersji.
Którą polecacie najbardziej?
Ja miałam już truskawkową i arbuzową. Ta truskawkowa bardzo mi podpasowała, zarówno za zapach truskawkowego kiślu jak i delikatny czerwony kolorek na ustach. Za arbuzową natomiast nie przepadałam, dawała ładny różowy kolor, ale zapach był jak dla mnie zbyt sztuczny.

Carmexów po prostu zabraknąć nie mogło i dosłownie przy każdej tego typu promocji się w nie zaopatruję. Są moją miłością już od dobrych kilku lat, uwielbiam to delikatne mrowienie na ustach, cudny zapach i długotrwałe nawilżenie. Moje ulubione wersje to zdecydowanie pomarańczowa i waniliowa ♥
Ostatnią rzeczą jest ten cudny balsam do ciała, który nabyłam w sumie przez przypadek. Poszłam pewnego dnia do Rossmanna, bo potrzebowałam jakiegoś balsamu do ciała, dosłownie jakiegokolwiek. Ten przykuł moją uwagę, zaciekawił mnie ta kakaowa wersja. Oczywiście nie mogłam go powąchać, bo nie było testerów, ale uznałam, że może wypróbuję. Nie znam się jakoś bardzo na składach, ale na pierwszym miejscu widziałam wodę, a następnie nawilżającą glicerynę i ani śladu parafiny. Cena nie była wysoka, bo kosztował 12-13 zł za 500ml. Zanim kupiłam wyszukałam go jeszcze na wizażu i ku mojemu zdziwieniu okazało się, że ma fantastyczne opinie! Miał średnią 4,4/5 na ponad 300 opiniujących osób. Tak więc nie wahałam się już dłużej i wpakowałam go do koszyka. Oczywiście nie mogłam się doczekać aż go powącham, więc otworzyłam go już w drodze do mieszkania i po prostu nie mogłam się nawąchać, ten zapach jest taki cudowny ♥
Ponadto bardzo fajnie nawilża, dobrze się rozprowadza i szybko wchłania. Kolejnym plusem jest wydajność. No i cena. Tak więc to jest jak na razie mój numer jeden wśród balsamów do ciała i zamierzam zaopatrzyć się od razu w dwie sztuki.
Słyszałyście wcześniej o tej promocji? A może wiecie o niej coś więcej?
Co zamierzacie kupić?
Możecie mi również polecić jakieś maseczki w płachcie do twarzy, które się u Was sprawdziły :)


