Haul Rossmann -55% - co kupiłam?
Swoją wishlistę na Rossmannowe promocje już robiłam -tutaj- i w sumie komponowałam ją od dłuższego czasu, a i tak finalnie - jak to zwykle ja - kupiłam trochę inne produkty.
Podczas tegorocznej promocji po raz pierwszy robiłam zakupy w Rossmannie korzystając ze sklepu internetowego, żeby uniknąć tych wszystkich tłumów, kolejek i kupić wszystko to, co chciałam. Nie przewidziałam jednak tego, co się działo później :D
Kiedy chciałam złożyć zamówienie pierwszego dnia promocji po północy, to serwer był zawieszony, a kiedy rano udało mi się zalogować, to sporo produktów było po prostu niedostępnych, a kiedy w końcu udało mi się wrzucić coś do koszyka i już klikałam, żeby zapłacić, to już kosmetyki z koszyka znikały. I właśnie dlatego zakupy robiłam na jakieś 3 raty :P No ale w kocu się udało i jestem z tego powodu mega szczęśliwa.
No fakt, może pieniądze szczęścia nie dają, ale kupowanie kosmetyków już tak♥
Zgadzacie się ze mną?
No fakt, może pieniądze szczęścia nie dają, ale kupowanie kosmetyków już tak♥
Zgadzacie się ze mną?
Odżywka do rzęs Eveline 8w1 + Tusz Lovely lash extension
Czyli tak jak planowałam. Po raz pierwszy kupiłam te produkty, więc już się nie mogę doczekać, kiedy je przetestuję, ale na razie grzecznie czekają w kolejce.
Odżywka do paznokci Miss Sporty
To kolejny produkt, którego wcześniej nie miałam. Ostatnio moje paznokcie zaczęły się łamać i rozdwajać, dlatego uznałam, że najwyższy czas zacząć działać i mam nadzieję, że ta odżywka pomoże. Na razie zdążyłam jej użyć jedynie dwa razy, więc efektów nie widać.
A może macie może jakieś sprawdzone sposoby na kruche paznokcie?
Puder Miss Sporty
Pewnie większość z Was już go zna, a ja już odo dawna słyszałam o nim wiele dobrego, więc sama postanowiłam się przekonać i jak na razie jestem z niego zadowolona. Sporym zaskoczeniem było dla mnie to, że w środku ma lustereczko.
Kredka Miss Sporty nr 011
Nad zakupem tej konturówki zastanawiałam się już od dłuższego czasu i to głownie przez jej mega pozytywne opinie na innych blogach czy też youtube. I to właśnie odcień Coffee był tak zachwalany, dlatego ja również postanowiłam ją kupić, tym bardziej, że po pormocji kosztowała dosłownie grosze.
Puder brązujący Lovely Milky Chocolate
Jest to nowy produkt tej marki i jego zakupu wprawdzie nie planowałam, ale zakupiłam go pod wpływem już budujących się o nim pozytywnych opinii w internecie. Pierwsze co jest zauważalne to przepiękne opakowanie w kształcie czekoladki. Co jak co, ale moim zdaniem kosmetyki powinny i ładnie wyglądać i być dobre jakościowo. Ten bronzer zdecydowanie spełnia te dwa warunki, dlatego tak szybko stał się moim ulubieńcem. Dodatkowo tak pięknie pachnie... Czego chcieć więcej?
Pomadki do ust
Pomadki: Carmex x2 + Eos Blueberry Acai. Nie byłabym sobą, gdybym na promocji nie kupiła żadnej pomadki. Jednak zdecydowałam nie kombinować, tylko kupić sprawdzone moje ulubione produkty, czyli kolejne Carmexy i Eos.
I to już wszystko, co udało mi się kupić na promocji. Mam nadzieję, że podobają Wam się tego typu haule, bo przyznam szczerze, że ja uwielbiam oglądać Waszych blogach co takiego ciekawego kupiłyście :)
A Wam co udało się upolować na promocji w Rossmannie?











































